Imagine z Liamem
Była 10:00 więc ja i Liam jeszcze gniliśmy w łóżku.
Niallowi to jednak przeszkadzało i postanowił, że nas obudzi.
Wszedł z hukiem do pokoju. Potknął się jeszcze o buty Liama.
Doszedł w końcu do łóżka i zaczął ściągać z nas kołdrę. Nie
zamierzaliśmy na niego krzyczeć bo chcieliśmy spać. Niall był
strasznie wkurzający, ale był naprawdę spoko.
- Niall wypad - krzyknął po czasie Liam.
- Idę - zasmucił się Niall i wyszedł z pokoju.
Liam wziął kołdrę i nas przykrył. Przytuliłam się do niego.
Uważałam, że źle potraktował Nialla. Wydaje mi się, że to nie
było potrzebne. Zrobił jednak jak uważał. Wstaliśmy o 11:00 i
zeszliśmy do wszystkich na dół.
- Hej chłopcy - powiedziałam.
- Musimy pogadać - powiedział Zayn.
- O czym ?
- Dowiesz się - powiedział i pociągnął mnie za rękę do kuchni.
Staliśmy przez chwilę w kuchni nic do siebie nie mówiąc.
- Słuchaj muszę ci o czymś powiedzieć...
- O czym ?
- Ja...
Wszedł Liam i Zayn już nic nie mówił.
Liam pocałował mnie i uśmiechnął się do Zayna.
Odwzajemnił uśmiech. Patrzyli się przez chwilę na siebie, a
potem Zayn wyciągnął z lodówki swojego energetyka i wyszedł.
Zostaliśmy w kuchni tylko ja i Liam. Wszedł do niej Niall i chciał
przeprosić za to, że rano się tak zachowywał. Przytuliłam Nialla i nie
chciałam go puścić. Wyszliśmy wszyscy z kuchni i poszliśy usiąść na kanapę.
Byłam pomiędzy Louisem a Harrym. Oboje jedli płatki i byli wgapieni w telewizor.
W sumie to nie tylko oni. My również. Liam wziął mnie do siebie na kolana. Siedziałam
więc na nich i oglądałam z chłopakami jakiś film.
- Ej niunia - szepnął Harry.
- Co ?
- Chcesz ?
Uśmiechnęłam się do Harrego i pokręciłam głową na "nie".
Wtuliłam się bardziej w Liama i pocałowałam go. Nie wiem
dlaczego, ale Zayn wtedy skupił się na puszce Tigera. Patrzył
na nią jakby ona coś do niego mówiła. Potem spuścił głowę i patrzył
na dywan. Zeszłam z Liama i chciałam usiąść obok smutnego Zayna, lecz
ten nie chciał mojej obecności.
- Chodź do mnie niunia. Jak ten palant nie chce to nie musisz
obok niego siedzieć - powiedział Liam.
Zayn się wkurzył i wyszedł wściekły z pokoju. Popatrzyłam na Liama
a ten wziął mnie na ręce i zaniósł mnie na górę. Leżeliśmy na łóżku i
namiętnie się całowaliśmy. Dzień nam szybko jakoś zleciał na wygłupach
z chłopakami. Znów przyszedł wieczór i poszliśmy spać. Gdy
wstałam rano czekała na mnie niespodzianka. Był to bukiet pięknych czerwonych
róż, mały misiek i naszyjnik w kształcie serca. Zobaczyłam, że w bukiecie znajduje
się jakaś karteczka. Postanowiłam ją przeczytać. Były tam napisane takie słowa:
" Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin słoneczko. Wiem, że mnie przy
tobie dzisiaj nie będzie. Przepraszam. Pojechałem dzisiaj rano w trasę z chłopakami.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego kochanie. Obyś spędziła dobrze swoje urodzinki "
Podpisali
Liam, Zayn, Niall, Harry i Louis.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz